niezbadana kraina - 12 upadków (2007)

fotografie 12(70x100) + slideshow

„W krajobrazie tymczasowej architektury czuję się jak kosmita”. Ta myśl nawiedza mnie od dawna i do dziś. Nie potrafiąc ulokować się w absurdalnym krajobrazie zbudowanym ze zlepków nie pasujących do siebie elementów pseudoarchitektury, zieleńców, przycupniętych „wesołych miasteczek”, hałd przypadkowo i „byle gdzie” wysypanych gór surowców, czuję się dziwnie. Ta dziwność wywołuje skojarzenie ze spojrzeniem na świat okiem „przybysza z obcej planety”, który będąc oszołomiony obcością nie rozumie krajobrazu, nie czyta go, nie potrafi się poruszać, więc upada, pełza. Cykl ten jest wyrazem mojego sprzeciwu, ale też niemocy w związku z „bałaganem” w otaczającej przestrzeni publicznej polskich miast. Został zrealizowany w Chełmie, małym miasteczku przy granicy ukraińskiej, które jest jednocześnie miastem, z którego pochodzę, a które poprzez swoją „bylejakość” przypomina setki innych polskich miast i miasteczek.
Cykl dzieli się na trzy części. Pierwsza część jest zestawem 12 fotografii/pejzaży, gdzie za każdym razem figura „kosmity” upada na tle nieruchomego pejzażu. Pejzaż trwa uparcie w swojej brzydocie, a figura leży. Druga część to: analiza upadków, przedstawiona w formie „pokazu slajdów”, gdzie wyizolowana z pejzażu figura „kosmity” powtarza kolejno 12 „upadków” z poprzedniej części. Jakby studiując sam akt upadania. Poprzez nadanie pozornego ruchu następującym po sobie klatkom, widz może odnieść wrażenie jakby figura pełzała w miejscu. Trzecią częścią jest towarzyszący prezentacji obu poprzednich performance, w którym artystka w kostiumie „kosmity” leży jako obiekt w galerii (miejscu prezentowania wystawy).